(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
gora Zar - opracowane wyniki pomiarow
Slawek Kotynski
2004-08-30 12:08:40 UTC
Post by Stanislaw Sidor
Post by Jakub Wróblewski
Pion zrobic w ksztalcie odwroconej litery T.
Wymaga to idealnego wywazenia. Jesli ta "kladka" od T bedzie zle
zrownoazona, to pion sie odchyli.
Nie ma co odkrywać Ameryki - teodolit będzie dokładniejszy.
I bardziej profesjonalny :->
--
mjk
http://www.dzienmisia.pl/
Maciek
2004-08-30 12:21:03 UTC
Post by Stanislaw Sidor
Post by Maciek
Post by Stanislaw Sidor
(.....)
Dlatego aby stwierdzic, jak droga przebiega podlug poziomu
geometrycznego,
Co to jest "poziom geometryczny"?
Odleglosc wgledem bazy (stala odlegosc "r" od jadra Ziemi).
Hmmm.... Troche to naciagane. Wynika z tego,
ze przyjmujesz kule za wlasciwe przyblizenie
ksztaltu Ziemi. A dlaczego nie elipsoide...? :-)
Post by Stanislaw Sidor
Post by Maciek
Post by Stanislaw Sidor
trzeba by ja geometrycznie wypoziomowac, podlug geoidy na przyklad
Podlug geoidy to masz wlasnie poziom prawdziwy, tj. grawitacyjny.
Geoida to twor teoretyczny i wedlug niej mozna spokojnie liczyc deniwelacje.
Tylko ze ona *nie istnieje* - jak sam piszesz, jest to twor
teoretyczny, powierzchnia opisywana matematycznie, nie obiekt
materialny. Nie mozesz przystawic stopy laty niwelacyjnej
do geoidy.
Owszem, mozesz sobie pomierzone wysokosci odnosic do geoidy...
kiedy juz WIESZ, jaki jest jej przebieg w interesujacym nas
obszarze. Czyli kiedy juz *pomierzysz* ewentualna anomalie.
A nie PRZED tym, gdy sie do pomiaru dopiero zabierasz :-)
- bo to by bylo "korzystaniem z tezy".

A po drugie - geoida, jak wiadomo, nie jest kula (ktora
zalozyles deklarujac "poziom geometryczny" jako "stala
odlegosc od jadra Ziemi"). Jak wiec rozumiec to hipotetyczne
"poziomowanie geometryczne podlug geoidy"?
Albo geometryczne - wg kuli, albo grawitacyjne - wg geoidy.
Post by Stanislaw Sidor
Post by Maciek
Post by Stanislaw Sidor
Post by Stanislaw Sidor
za pomoca poziomicy stwierdzimy jedynie, ze ciala
poruszaja "sie w dol" potencjalu grawitacyjnego
Czyli "anomalii grawitacyjnej" tak nie stwierdzimy.
... chyba ze porownujac wyniki pomiaru wykonanego W jej obszarze
z wynikami pomiaru SPOZA niego. :-) Ciag dalszy podepne
do wypowiedzi myszka - news:***@lodz.tpsa.pl


Maciek
Maciek
2004-08-30 12:32:18 UTC
Post by myszek
Post by Maciek
Do czegos takiego mozna za to wykorzystac teodolit.
http://www.google.pl/groups?selm=brkfq6%24kt9%241%40opal.futuro.pl
No, to w sumie najprostsze. Ustawiamy 2 teodolity, jeden
w rejonie anomalii drugi troche dalej. Poziomujemy je wedlug
ichnich libelli; nota bene czulych na to samo pole
grawitacyjne co puszki. O okreslonej godzinie mierzymy pionowy kat
pod jakim widac gwiazde. Roznica powinna wyjsc rzedu minut katowych
(blad okreslenia poziomu + roznice w polozeniu geograficznym
teodolitow). Jezeli wyjdzie rzedu stopni, to znaczy ze
rzeczywiscie poziom jest krzywo.
Ba, a jesli sie wyposazymy dodatkowo w tarcze, to i gwiazdy
(widocznosci nieba) ani zegarka ("okreslona godzina) nie
bedziemy potrzebowac!

Ustawiamy jeden statyw w miejscu, w ktorym spodziewamy sie
najwiekszego odchylenia kierunku pionu od sredniego kierunku
pionu w tym obszarze (tzn. na "zboczu" hipotetycznej anomalii),
a drugi - poza nia. Ewentualnie na przeciwleglym "zboczu".
I mierzymy z jednego stanowiska kat pionowy od poziomu
do kierunku na drugie stanowisko - i tak samo z drugiego
stanowiska kat pionowy na pierwsze (typowo jeden wyjdzie
dodatni, tzn. "w gore", a drugi ujemny, "w dol").

Suma tych katow rowna bedzie katowi pomiedzy kierunkami
pionu na obu stanowiskac.
Jesli wyjdzie zero, to znaczy ze te piony sa rownolegle.


Maciek
Stanislaw Sidor
2004-08-30 12:45:53 UTC
Post by Slawek Kotynski
Post by Stanislaw Sidor
Post by Jakub Wróblewski
Pion zrobic w ksztalcie odwroconej litery T.
Wymaga to idealnego wywazenia. Jesli ta "kladka" od T bedzie zle
zrownoazona, to pion sie odchyli.
Nie ma co odkrywać Ameryki - teodolit będzie dokładniejszy.
I bardziej profesjonalny :->
Ino skad go brac? Ma ktos znajomego geodete co za free pozyczy albo sam tam
pojedzie? :)
--
(STS)
Jeśli lądowanie się uda, to i reszta się uda.
Stanislaw Sidor
2004-08-30 12:52:23 UTC
Post by Maciek
Post by Stanislaw Sidor
Odleglosc wgledem bazy (stala odlegosc "r" od jadra Ziemi).
Hmmm.... Troche to naciagane. Wynika z tego,
ze przyjmujesz kule za wlasciwe przyblizenie
ksztaltu Ziemi. A dlaczego nie elipsoide...? :-)
Na odcinku 100 m moge przyjac za model Zimi i szescian :P
Post by Maciek
Post by Stanislaw Sidor
Geoida to twor teoretyczny i wedlug niej mozna spokojnie liczyc deniwelacje.
Tylko ze ona *nie istnieje* - jak sam piszesz, jest to twor
teoretyczny, powierzchnia opisywana matematycznie, nie obiekt
materialny. Nie mozesz przystawic stopy laty niwelacyjnej
do geoidy.
A czy poziom +1 km istnieje? GPS go pokazuje i moge od niego bazowac, co
tylko chce! :)
Post by Maciek
Owszem, mozesz sobie pomierzone wysokosci odnosic do geoidy...
kiedy juz WIESZ, jaki jest jej przebieg w interesujacym nas
obszarze. Czyli kiedy juz pomierzysz ewentualna anomalie.
A nie PRZED tym, gdy sie do pomiaru dopiero zabierasz :-)
- bo to by bylo "korzystaniem z tezy".
Alez nie. Geoida istnieje jako twor pozorny, tak jak wspolrzedne GPS. Mozna
jaj przyjmowac za odniesienie, kiedy sie chce.
Post by Maciek
A po drugie - geoida, jak wiadomo, nie jest kula (ktora
zalozyles deklarujac "poziom geometryczny" jako "stala
odlegosc od jadra Ziemi").
Rozrozniam geoide od sfery dwuwymiarowej :)
Post by Maciek
Jak wiec rozumiec to hipotetyczne
"poziomowanie geometryczne podlug geoidy"?
Albo geometryczne - wg kuli, albo grawitacyjne - wg geoidy.
Po prostu - przyjmujesz dowolny poziom odniesienia, geometrycznie zwiazany z
modelem, powierzchni Ziemi i juz. Moze to byc sfera dla uproszczenia na
odcinku 100 m.
Post by Maciek
Post by Stanislaw Sidor
Czyli "anomalii grawitacyjnej" tak nie stwierdzimy.
... chyba ze porownujac wyniki pomiaru wykonanego W jej obszarze
z wynikami pomiaru SPOZA niego. :-) Ciag dalszy podepne
Poczytam ...
--
(STS)
Jeśli lądowanie się uda, to i reszta się uda.
Slawek Kotynski
2004-08-30 13:05:38 UTC
Post by Stanislaw Sidor
Post by Slawek Kotynski
Post by Stanislaw Sidor
Post by Jakub Wróblewski
Pion zrobic w ksztalcie odwroconej litery T.
Wymaga to idealnego wywazenia. Jesli ta "kladka" od T bedzie zle
zrownoazona, to pion sie odchyli.
Nie ma co odkrywać Ameryki - teodolit będzie dokładniejszy.
I bardziej profesjonalny :->
Ino skad go brac? Ma ktos znajomego geodete co za free pozyczy albo sam tam
pojedzie? :)
Przy Twoich konekcjach na newgroupach, napewno Ci ktoś pożyczy ;-)
Zresztą, zorganizuj transport, wikt i opierunek, to
ja się podejmuję wypożyczyć teodolit :-)

BTW, OIMW we Wrocławiu jest (przynajmniej była) mierniczówka,
to oni mają najbliżej, i sprzęt ze szkoły mogą buchnąć :-)
--
mjk
http://www.dzienmisia.pl/
Slawek Kotynski
2004-08-30 13:07:56 UTC
Post by Stanislaw Sidor
Na odcinku 100 m moge przyjac za model Zimi i szescian :P
IIRC, 1 minuta kątowa odchyłki, na 1 milę (morską?).
--
mjk
http://www.dzienmisia.pl/
Slawek Kotynski
2004-08-30 13:10:09 UTC
Post by Slawek Kotynski
Przy Twoich konekcjach
Przy Twoich koneksjach
--
mjk
http://www.dzienmisia.pl/
PawelX
2004-08-30 13:31:14 UTC
STS wrote:

SS> Metoda za pomoca poziomicy jest zla!

Nie jest :)

SS> A dlaczego?
SS> A dlatego, ze nie pozwala wyrugowac wlasnie hipotezy anomalii grawitacyjnej.

Chcesz sie zalozyc o skrzynke piva ze pozwala? :)

SS> Jesli by ona tam byla, to poziomica ZAWSZE wykaze, ze przedmioty staczaja
SS> sie Z gory, czyli zmiejszajac swa energie potencjalna w polu
SS> grawitacyjnym!!!

Jezeli polozysz poziomice na drodze, to tak.

SS> Kalibracja poziomicy gdzies indziej nic tez nie da, bo poziomica pokazuje
SS> prostopadla do wektora grawitacji.

Sposob jest banalny. Poziomujesz poziomice tak, zeby byla rownolegle
do drogi. Z umieszczonej na koncu poziomicy obrotowej podzialki
odczytujesz kat nachylenia drogi. W domu za pomoca innej poziomicy
budujesz pochylnie, o kacie nachylenia jaki odczytales z poziomicy na
drodze. Jesli na czynnik roboczy poziomicy nie dzialal na drodze zaden
"wektor", to katy powinny sie zgadzac. Jesli natomiast na miejscu
pomiaru dzialal jakis "wektor" na czynnik roboczy (ktory zaklucal
pomiar), to na wzorcowej pochylni kat nie powinien sie zgadzac z
zapamietanym na poziomicy, poniewaz na czynnik nie bedzie juz dzialal
ow "wektor".

Proste i bez zbednych kombinacji :)

Za pomoca tego da sie wykazac rowniez o ile ow hipotetyczny "wektor"
zakluca pomiar.

SS> --
SS> (STS)
SS> Mars, predzej czy pózniej, bedzie nasz!
--
PawelX
Trzeba miec fantazje, Dziadku!
Stanislaw Sidor
2004-08-30 13:46:59 UTC
Post by Slawek Kotynski
Przy Twoich konekcjach na newgroupach, napewno Ci ktoś pożyczy ;-)
Aha ...
Post by Slawek Kotynski
Zresztą, zorganizuj transport,
OK
Post by Slawek Kotynski
wikt
OK
Post by Slawek Kotynski
i opierunek,
A - skarpety i kalesony sam sobie pierz! ;-))) :PPP
Post by Slawek Kotynski
to ja się podejmuję wypożyczyć teodolit :-)
Trzymam za slowo! :>
--
(STS)
Jeśli lądowanie się uda, to i reszta się uda.
Slawek Kotynski
2004-08-30 13:50:00 UTC
Post by Stanislaw Sidor
Post by Slawek Kotynski
Zresztą, zorganizuj transport,
OK
Post by Slawek Kotynski
wikt
OK
Post by Slawek Kotynski
i opierunek,
A - skarpety i kalesony sam sobie pierz! ;-))) :PPP
OK. Póki ciepło, mogę pojechać bez kaleson
i bez skarpetek (jak sam Einstein!) :b
Post by Stanislaw Sidor
Post by Slawek Kotynski
to ja się podejmuję wypożyczyć teodolit :-)
Trzymam za slowo! :>
OK
--
mjk
http://www.dzienmisia.pl/
Stanislaw Sidor
2004-08-30 13:59:41 UTC
Post by PawelX
SS> Kalibracja poziomicy gdzies indziej nic tez nie da, bo poziomica
pokazuje SS> prostopadla do wektora grawitacji.
Sposob jest banalny. Poziomujesz poziomice tak, zeby byla rownolegle
do drogi. Z umieszczonej na koncu poziomicy obrotowej podzialki
odczytujesz kat nachylenia drogi. W domu za pomoca innej poziomicy
budujesz pochylnie, o kacie nachylenia jaki odczytales z poziomicy na
drodze. Jesli na czynnik roboczy poziomicy nie dzialal na drodze zaden
"wektor", to katy powinny sie zgadzac. Jesli natomiast na miejscu
pomiaru dzialal jakis "wektor" na czynnik roboczy (ktory zaklucal
pomiar), to na wzorcowej pochylni kat nie powinien sie zgadzac z
zapamietanym na poziomicy, poniewaz na czynnik nie bedzie juz dzialal
ow "wektor".
Proste i bez zbednych kombinacji :)
Ani proste, ani poprawne.
Poziomica w obszarze anomalii zawsze wykaze kat nachylenia zgodny z
kierunkiem potencjalu grawitacyjnego. Niech bedzie to 'alfa'.

W obszarze bez anomalii zbudujesz dowolna rownie o kacie nachylenia alfa i
takoz poslugujac sie ta poziomica!

Roznice wykazalbys dopiero, jakbyc mial punkt odniesienia wzgledem ktorego
bys te rownie porownal - rownie, ktore wedlug lokalnych poziomic mialyby kat
nachylania alfa.

Pomysl tak, ze w obaszarze anomalii sila grawitacji dziala normalnie do
podloza zbocza nachylonego o alfa do stycznej do geoidy.
Gdy polozysz tam poziomice, wykaze ona plaszczyzne normalna do grawitacji,
czyli brak nachylenia. Ta sama poziomica polozona na plaskim terenie w
obaszarze poza anomalia, takze wykaze brak nachylenia.
--
(STS)
Jesli ladowanie sie uda, to i reszta sie uda.
Stanislaw Sidor
2004-08-30 14:03:30 UTC
Post by Slawek Kotynski
Post by Stanislaw Sidor
Post by Slawek Kotynski
Zresztą, zorganizuj transport,
OK
Post by Slawek Kotynski
wikt
OK
Post by Slawek Kotynski
i opierunek,
A - skarpety i kalesony sam sobie pierz! ;-))) :PPP
OK. Póki ciepło, mogę pojechać bez kaleson
i bez skarpetek (jak sam Einstein!) :b
O! I to jest poswiecenie godne XIX wiecznego epmpirysty-pozytywisty :>
Post by Slawek Kotynski
Post by Stanislaw Sidor
Post by Slawek Kotynski
to ja się podejmuję wypożyczyć teodolit :-)
Trzymam za slowo! :>
OK
Aby tylko zima nas nie zastala :)
--
(STS)
Jeśli lądowanie się uda, to i reszta się uda.
Slawek Kotynski
2004-08-30 14:00:30 UTC
Post by Stanislaw Sidor
Post by PawelX
Sposob jest banalny. Poziomujesz poziomice tak, zeby byla rownolegle
do drogi. Z umieszczonej na koncu poziomicy obrotowej podzialki
odczytujesz kat nachylenia drogi. W domu za pomoca innej poziomicy
[...]
Ani proste, ani poprawne.
[...]
Myślę, że STS ma tutaj rację. Ta metoda pozwala na ustalenie
nachylenia drogi względem pola grawitacyjnego (czyli to samo
co np. wiszący łańcuch, lub tocząca się butelka).
Nie pozwala na ustalenie odchylenia lokalnego pionu od "normy".
--
mjk
Maciek
2004-08-30 14:17:24 UTC
(................)
Sposob jest banalny. Poziomujesz poziomice tak, zeby byla rownolegle
do drogi. Z umieszczonej na koncu poziomicy obrotowej podzialki
odczytujesz kat nachylenia drogi. W domu za pomoca innej poziomicy
budujesz pochylnie, o kacie nachylenia jaki odczytales z poziomicy na
drodze. Jesli na czynnik roboczy poziomicy nie dzialal na drodze zaden
"wektor", to katy powinny sie zgadzac. Jesli natomiast na miejscu
pomiaru dzialal jakis "wektor" na czynnik roboczy (ktory zaklucal
pomiar), to na wzorcowej pochylni kat nie powinien sie zgadzac z
zapamietanym na poziomicy, poniewaz na czynnik nie bedzie juz dzialal
ow "wektor".
Cos sciemniasz.

Etap pierwszy - co to znaczy "poziomujesz poziomice tak,
zeby byla rownolegle do drogi" ??? Albo ja poziomujesz,
czyli ustawiasz rownolegle do POZIOMU, albo ustawiasz ja
rownolegle do DROGI. Zakladam ze chodzi o to drugie. OK?

Podzialka pozwala Ci stwierdzic, o ile poziomica (a wiec
nawierzchnia drogi) odchylona jest od lokalnego poziomu.
No i swietnie. Niech bedzie, ze o kat P.

Etap drugi. Budujesz gdzies calkiem indziej (w domu) pochylnie
nachylona pod katem P do poziomu. Tutejszego, domowego poziomu.
(No bo jakze by inaczej? Wszak poziomica, ktorej do tego uzywasz,
pokazuje poziom w Twoim domu - tu, gdzie sie znajduje!) Jesli
teraz sprawdzisz z ta pochylnia swoja poziomice, ktora nadal
pamieta pomierzony na drodze kat P, to oczywiscie wartosc P
sie zgodzi - bo przeciez "tu i teraz", w domu, obie poziomice
podlegaja tej samej sile ciazenia. Ani jedna ani druga nie
doznaje teraz "anomalnych" sil dzialajacych "tam", na drodze.

Jesli "tutaj" przy uzyciu poziomicy nr 2 zbudowales pochylnie
pod katem P, pomierzonym uprzednio "tam" poziomica nr 1, to masz
"tutaj" pochylnie nachylona pod katem P - i poziomica nr 1 to
potwierdzi.
Niezgodnosc tych katow moze wynikac co najwyzej z ograniczonej
dokladnosci budowy pochylni. Nie ma jednak NIC wspolnego
z wystepowaniem badz niewystepowaniem jakiejkolwiek anomalii
na gorze Zar.
Proste i bez zbednych kombinacji :)
Otoz to -- KISS (po polsku BUZI) !
A wtedy sie okaze, *co* wlasciwie pomierzyles... :-)


Maciek
J.F.
2004-08-30 15:04:54 UTC
Post by PawelX
SS> Metoda za pomoca poziomicy jest zla!
Nie jest :)
Chcesz sie zalozyc o skrzynke piva ze pozwala? :)
SS> Jesli by ona tam byla, to poziomica ZAWSZE wykaze, ze przedmioty staczaja
SS> sie Z gory, czyli zmiejszajac swa energie potencjalna w polu
SS> grawitacyjnym!!!
Jezeli polozysz poziomice na drodze, to tak.
Sposob jest banalny. Poziomujesz poziomice tak, zeby byla rownolegle
do drogi.
Czyli kladziemy na drodze.
Post by PawelX
Z umieszczonej na koncu poziomicy obrotowej podzialki
odczytujesz kat nachylenia drogi.
.. nachylenia do lokalnego "pionu", bo tylko ten poziomica
potrafi ustalic.
Post by PawelX
W domu za pomoca innej poziomicy
budujesz pochylnie, o kacie nachylenia jaki odczytales z poziomicy na
drodze. Jesli na czynnik roboczy poziomicy nie dzialal na drodze zaden
"wektor", to katy powinny sie zgadzac. Jesli natomiast na miejscu
pomiaru dzialal jakis "wektor" na czynnik roboczy (ktory zaklucal
pomiar), to na wzorcowej pochylni kat nie powinien sie zgadzac z
zapamietanym na poziomicy, poniewaz na czynnik nie bedzie juz dzialal
ow "wektor".
Proste i bez zbednych kombinacji :)
Ale przeciez pierwsza poziomica w anomalii nie ulegla zadnemu
trwalemu "namagnesowaniu". Dowiedziales sie ze nachylenie drogi do tzw
"pionu" wynosi np 5 st .. i co z tego ?


J.
J.F.
2004-08-30 15:04:54 UTC
Post by Stanislaw Sidor
Post by Slawek Kotynski
Nie ma co odkrywać Ameryki - teodolit będzie dokładniejszy.
I bardziej profesjonalny :->
Ino skad go brac? Ma ktos znajomego geodete co za free pozyczy albo sam tam
pojedzie? :)
Tu by sie przydaly dwa teodolity. Jeden ustawiamy gdzies za obszarem
anomalii, a drugi ustawiamy kolejno w kilku punktach. Patrzymy sobie
wzajemnie w obiektywy .. i notujemy katy z obu stron - tzn katy do
poziomu wedle poziomicy teodolitu. Powinny byc takie same, tzn
przeciwne.

Transport do [i z] Karpacza z Dolnego Slaska zapewniam, pizze tez
postawie, kto ma dwa teodolity ?

J.
J.F.
2004-08-30 15:04:54 UTC
Jezeli wyjdzie rzedu stopni, to znaczy ze rzeczywiscie poziom jest krzywo.
BTW, czemu nie? W gorach (duze masy blisko z boku) to calkiem mozliwe...
- gor mamy duzo, a anomali dwie.

- czemu w zasadzie blednik wariuje ? Byloby krzywo to bysmy mysleli ze
jest prosto, a tu jakos odwrotnie ..

- akurat w Karpaczu kierunek o ile dobrze pamietam jest odwrotny -
tzn tam gdzie sie wydaje "pod gore" a gdzie woda splywa .. jest
widok na doline. Szczyt za plecami ..

- powiedzmy kilometrowej srednicy kula z uranu [ciezkie bydle] ...
o ile dobrze licze to jakies 1/1000 g by wyszla - niezauwazalne.
[choc teodolit moglby wykryc].

J.
PawelX
2004-08-30 15:11:08 UTC
Post by Stanislaw Sidor
Ani proste, ani poprawne.
[...]
SK> Myślę, że STS ma tutaj rację.

[ciach]

Wiem ze ma racie :) Przyznam sie szczerze ze chcialem go troche
podpuscic na ta skrzynke piwa - jak widac nie dal sie :)

Mimo wszystko w ogolnym Waszym rozumowaniu dostrzegam jeden zasadniczy
blad.

Zeby to wyjasnic podepre sie rysunkiem:
<http://80.51.254.238/~z-labs/przyklad1.jpg>

Rozpatrzmy przypadek a).
Zeby jakis punkt materialny mogl sie toczyc po prostej drodze, musi
zadzlalac "wektor" dodatkowy grawitacji tak, aby wypadkowy wektor m*g
nie bym prostopadly do powierzchni. Pomaranczowy przerywany wektor to
zwrot grawitacji dzialajacej normalnie. Poziomica ma tendencje do
ustawiania sie PROSTOPADLE do tego wektora. Jesli natomiast wektor ow
jest skierowany tak jak ten czerwony, to cialo powinno sie toczyc po
rownej drodze w lewa strone. Jednoczesnie poziom w poziomicy powinien
darzyc do prostopadlosci wzgledem owego wektora. Czyli zeby poziomica
pokazala poziom musi sie ulozyc tak jak zielona kreska. Bo jak na
razie poziomica pokazuje ze cialo toczy sie POD GORKE.

Przypadek b) - cialo faktycznie toczy sie pod gorke. Zeby tak sie
stalo, to wektor grawitacji musi miec zwrot i kierunek podobny do tego
na rysunku b). Co w tedy pokaze poziomica? Pokaze, ze obiekt toczy sie
pod bardziej stroma gore niz naprawde!

c) - skad wzial sie blad w Waszym rozumowaniu. Rurka z woda w
poziomicy zawiera z definicji wode i pecherzyk powietrza. Blednie
zakladaliscie, ze jesli dziala tam jakis dodatkowy wektor to bedzie on
dzialal tylko na PECHERZYK i sprawi, ze poziomica zawsze bedzie
pokazywac "z gorki". Prosze zwrocic uwage, ze woda w rurce ma o wiele
wieksza gestosc (a co za tym idzie mase) niz pecherzyk powietrza.
Dlatego dodatkowy wektor przylozony do kazdej czasteczki wodnego
osrodka bedzie dzialal na niego z wieksza sila, niz wektor przylozony
do kazdej czasteczki powietrza. Wiec w podzialce poziomicy to WODA
bedzie ciagnac pod gorke bardziej, niz PECHERZYK powietrza.

QED

Prosze sie nie czepiac o rysunki - nie mialy nacelu dokladnego
rozrysowywania wektorow, tylko prezentacje idei ogolnej.
--
Pozdr,
PawelX
Stanislaw Sidor
2004-08-30 15:22:27 UTC
Post by J.F.
Transport do [i z] Karpacza z Dolnego Slaska zapewniam, pizze tez
postawie, kto ma dwa teodolity ?
Czyli Jarku mamy pierwszego sponsora? :) Tak?
Opierunek odpuszczamy, bo wszyscy pojada (jak Slawek sugerowal) bez
kalesonow i skarpet! ;-))

Ale dwa teodolity to nadal problem ... :(
Mysle nad substytutem.
--
(STS)
Jeśli lądowanie się uda, to i reszta się uda.
< Poprzednia strona Następna strona >
Strona 3 z 7